Warning: Parameter 1 to wp_default_scripts() expected to be a reference, value given in /home/ismenap/malybiust.pl/wp-includes/plugin.php on line 601

zapalenie piersi…

Grudzień 29th, 2011

i się doigrałam, może za słabo się ubrałam i mnie przewiało, a może za bardzo sobie olałam odciąganie pokarmu… nie wiem, w każdym bądź razie mrożona rozbita kapusta nie pomagała, w nocy dostałam dreszczy, wysoka gorączka i wyczuwalny w lewej piersi dość spory guz. Po dwóch dniach wysokiej gorączki, brania paracetamolu oraz obkładania się kapustą, wybrałam się do lekarza. Doktorka nastraszyła mnie strasznie, że to nie ma żartów i mam brać antybiotyk co 12h i jak nie przejdzie to do chirurga i trzeba to naciąć, na samą myśl przeszły mnie dreszcze.
Od razu wzięłam antybiotyk, odciąganie pokarmu było strasznie bolesne, ale przed oczyma miałam skalpel.
Po 3 dniach guz na lewej piersi jakby zmalał, za to na prawej zrobił się 2 razy większy niż na lewej, do tego jak na złość zrobił się wielki bąbel ( jak odcisk) na sutku, postanowiłam go przebić igłą, nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale goiło się długo, a nawet w pewnym momencie zamiast mleka z sutka leciała krew.
Na całe szczęście guzki znikały i po tygodniu brania antybiotyku były już niewielkie i leczyłam tylko sutek.
Teraz wszystko wróciło do normy

Leave a Reply